Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
32 posty 269 komentarzy

TV Łże

Myszka and Miki - Korespondent wojenny, poeta, dziennikarz, widział wiele teczek, freelancer, mieszka w świecie bywa w Polsce. Jest nas więcej.Mężczyźni i kobiety. Są katolicy i muzułmanie. Polacy i nie tylko...

SIKORSKI AGENTEM GRU?! Brak na to dowodów.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Bloger Walterowicz zasugerował, że Radosław Sikorski był agentem. Oczywiście nie napisał tego wprost. Pozbierał wygodne dla niego fakty, poszlaki plotki. Sam nie wiem. Zadał też wiele pytań. A może to tajemniczy „ktoś” zadał je w jego imieniu?

 

 http://walterowicz.nowyekran.net/post/35967,mainstream-o-tomaszewskim-a-ja-o-sikorskim

 

O tym że ONI KUPILI Sikorskiego już w wieku szkolnym (miał 18 lat), świadczyć ma to, że najpierw w 1981 r. Sikorski był widziany w domu przy ulicy Ks. Józefa 66 w Krakowie – domu rzekomo znanego esbeka: :Znam także jego nazwisko, myślę, że sami już domyślacie jak ono brzmi”pisze Walterowicz wytłuszczoną czcionką.  

OK. Proszę podać bo ja go nie znam ani się nie domyślam. 

Potem o agenturalnej biografii R. Sikorskiego ma świadczyć pobyt w Rzymie - „o czym wiedzą prawie wszyscy”.  

Rzecz w tym że ja nie wiem proszę szanownego Blogera. 

A dalej nie ma już żadnych wątpliwości bo Sikorski miał zamieszkać w latach 80. w miasteczku  pod Paryżem  zwanym zatoką czerwonych świń. Mieli tam zdaniem autora tekstu Mainstream o Tomaszewskim a ja o Sikorskim" mieszkać sowieccy dyplomaci na podwójnych etatach (rezydenci GRU). I dlatego  pobyt pod Paryżem, myślę, że jest dużo ciekawszy” - pisze Walterowicz. 

Kiedy napisałem pod jego notką, że bez dowodów takie sugestie to insynuacje odpowiedział:

"Czy ja napisałem, że jest matrioszką lub agentem, ja tylko głośno myślę i analizuję"...


Nie chce by mnie Pan wrabiał w obronę postaci, której nie jestem sympatykiem.

Ale dokładnie sugeruje Pan, że Radosław Sikorski był agentem, bądź jego rodzina a on jedynie kontynuował "tradycje" rodzinne. Jeśli tak było ( co nie wykluczam) to proszę napisać jak to było, kiedy, z kim  a nie mrugać okiem do czytelnika na zasadzie : wiecie przecież sami jak było... Czytacie między wierszami to się domyślicie. Takich metod ja nie uznaje.

W 1981 roku wyjechało z Polski mnóstwo ludzi. Nie tylko R. Sikorski.  Wyjechał np. Bronisław Wildstein  - nie do Rzymu ani Londynu ale do Paryża. A przecież w Paryżu tez pracowało wielu agentów GRU i KGB. No a pod Paryżem to już było miasteczko GRU.  
Jeżdżenie po świecie nie jest niczym nagannym. Sam mam w tej mierze trochę doświadczeń. Powiem więcej - jeżdżę głównie tam, gdzie normalny śmiertelnik nie jeździ. Czy to automatycznie oznacza że jestem agentem tych czy innych służb?

 

Wreszcie, Skąd Pan wie, jakie były śmierci Polaków walczących, albo pracujących jako dziennikarze w Afganistanie?

Tak naprawdę w wojnie afgańskiej uczestniczyło 2 polskich mudżahedinów i 2 dziennikarzy. Zginęło 2 Polaków (bojownik - Zondek i dziennikarz Skrzypowiak. Z czego jeden był brytyjczykiem a Polakiem niestety tylko z pochodzenia. Nawet imię nosił angielskie. To oznacza że zginęło 50%.

Co w tym dziwnego?. Zna pan statystyki śmiertelności wśród dziennikarzy i mudżahedinów w czasie wojny z sowietami?

Jak można dywagować na temat czyjejś śmierci - sugerując że nie była przypadkowa np. Zondka skoro brak jest świadków którzy ją widzieli. A wie Pan dlaczego?


Ja Panu odpowiem. Bo kto miał to widzieć? Nuristan położony we wschodnim Afganistanie gdzie zginął Zondek to chyba najdziksza i jedna z najtrudniej dostępnych prowincji w całym kraju. Nawet w ostatniej wojnie - tzw. „wojnie z terroryzmem”  Nuristan w całości oddali Talibom Amerykanie. Nawet oni tam nie wytrzymali i ich najdzielniejsi marines.  Rozumie Pan?  Drugiej takiej prowincji Afganistanie nie ma.  Jakiś czas temu na oficjalnych stronach internetowych Talibów można było zobaczyć ich propagandowe filmy z zajmowania amerykańskich baz w Nuristanie.  Nuristan ledwie ponad 100 lat temu przyjął islam. Wcześniej  żyli tam wyznawcy religii w uproszczeniu mówiąc – pogańskich. Proszę mi wierzyć to zupełnie zapomniany przez Boga kawałek ziemi. Tam wciąż nawet trudno powiedzieć czy prowincję kontrolują Talibowie, czy bojownicy Hezb-e-Islami, czy Lashkar –e Taiba czy inne organizacje. Tak było i 30 lat temu. Może nawet było jeszcze gorzej. Tego nie wiemy. Ciekawe że również w przemarszu przez Nuristan jesienią 1987 roku zginął także Andy Skrzypowiak - skrytobójczo zamordowany przez partyzantów z  partii Hezb-e-Islami.

Ale Pan wie jak było. Nawet tam, i nawet prawie 30 lat temu. Był Pan tam? Rozmawiał ze świadkami? Mieszkańcami wioski gdzie zginął Skrzypowiak albo Zondek? A wie Pan w ogóle kto konkretnie zabił Skrzypowiaka albo gdzie, w jakiej wiosce zginął Zondek? Gdzie został pochowany? Pytam, bo wiem że odpowiedź nie jest taka prosta i trudniej ją sprawdzić niż adres na Księcia Józefa w Krakowie.  
Jedyny Europejczyk który widział przez przypadek (gdy był na dżihadzie) grób Zondka to inny nasz mudżahedin Jacek Winkler. Przechodził z oddziałem przez okolice wioski gdzie na zawsze spoczął Zondek i ktoś mu powiedział…  

Oczywiście jeśli jedyny świadek ginie to też jest to wysoce podejrzane. Oficjalnie Winkler zmarł 12 października 2002 r., w czasie wspinaczki na Mont Maudit (4465 m n.p.m.), w masywie Mont Blanc. Przyczyną zgonu było prawdopodobnie nadciśnienie. Ciało znaleziono po dwóch dniach.  Winkler zginął 25 lat po swoim afgańskim dżihadzie, 21 lat po upadku ZSRS. Za co mieliby go zabić agenci GRU?  Za afgański dżihad z końca minionej epoki - „zimnej wojny”? A może zatłukli go bo wiedział coś o Sikorskim?  No tak. To proste. Jacek Winkler był z Krakowa, a w Krakowie jest ulica Księcia Józefa 65. „Ja tylko głośno myślę i analizuję” powinien spointować?  

To idźmy dalej. Radek Sikorski był do 2001 r. wiceministrem spraw zagranicznych w rządzie AWS Jerzego Buzka a w roku następnym został członkiem liberalno-prawicowego think tanku American Enterprise Institute (AEI) w Waszyngtonie i dyrektorem wykonawczym Nowej Inicjatywy Atlantyckiej przy AEI. Czyżby Winkler coś wiedział i chciał przestrzec Amerykanów, przeszkodzić w karierze Sikorskiego? Jeśli tak to dlaczego wcześniej nigdy o tym nikomu nie powiedział? Ani premierowi Janowi Olszewskiemu, ani Jerzemu Buzkowi, ani Braciom Kaczyńskim i Antoniemu Macierowiczowi? On patriota, bezkompromisowy, odważny polski mudżahedin przestraszył się Radka? Tyle lat trzymał to w tajemnicy by w końcu dać się zabić?

Poszedł w Alpy. Nie wiedział że coś mu wsypali do herbaty w schronisku, nie widział ich gdy za nim szli a o wypadek w górach przecież nietrudno.  Tylko czemu na Boga, aż tak wysoko za nim szli. Mogli dopaść go już kawałek za Zermat albo Chamonioux. Nadciśnienie śmiało mogło go zabić już na takiej wysokości. Nie musieli się męczyć i iść tak daleko.

Kto? – ONI.

Zrobili to skutecznie i po cichu. Świadków brak. Zarówno Winkler jak i 27 lat wcześniej Zondek zostali znalezieni po śmierci. Winkler nawet dwa dni po wypadku. A Skrzypowiak?


Oczywiście ma Pan na te i następne pytania gotowe odpowiedzi: Skoro brak świadków tamtej i kolejnej śmierci to ....  I tutaj znowu pański czytelnik musi sobie sam dopowiedzieć np. bo ktoś ich zlikwidował...

Na koniec zakładając Pańskie dobre intencje dochodzimy do absurdu i zapisu choroby . W przeciwnym razie pańska metoda analizowania i opowiadania jest - z całym szacunkiem do Pana i całej sprawy - wyrachowana i nieuczciwa wobec czytelnika.  

Rozumiem, że dziennikarz chroni swoje źródło. Ale na litość Boską? To są choć może prawdziwe, jednak BARDZO POWAŻNE OSKARŻENIA. Trzeba je udowodnić i żeby nie być pytany o źródło.   Dlatego – proszę wybaczyć - zapytam tym razem ja:

·      Skąd Pan wie, że owe Pańskie źródła mówią prawdę?

·      Kto mieszka na ks. Józefa 65 w Krakowie?  Czy to też tajemnica? (Można to przecież sprawdzić bez problemu.) Dlaczego nie chce Pan podać nazwiska esbeka.

·       Co ma wspólnego Turowski ze śmiercią Zondka i Skrzypowiaka?

Napisałem w jednym z własnych  wpisów, że w  kilka miesięcy po katastrofie smoleńskiej ktoś, z bliskiego otoczenia Lecha Kaczyńskiego powiedział mi, że Prezydent miał mieć pewne informacje związane z Radkiem, że chodziło o Afganistan, że ponoć wpadł wtedy w ręce Rosjan… Wciąż wierzę, że to nieprawda, plotki i  raczej kanwa do kolejnych powieści Le Carre’a. Oby.

http://myszkaandmiki.nowyekran.net/post/27711,rozmawialem-z-bin-ladenem

Napisałem to, bo jestem pewien źródła, ale dodałem, że absolutnie nie mam pewności czy nie jest to wyłącznie plotka dyskredytująca najgorszego - moim zdaniem - Ministra Spraw Zagranicznych, najgorszego rządu po 1989 r. Napisałem tak bo miałem tylko jedno źródło, i żadnych szans na weryfikacje i potwierdznie w innym.  A dwa żródła, - MINIMUM DWA - być muszą by ogłaszać że coś się wie.

Polityka uległości wobec Rosji zarzucenie tzw. „polityki jagiellońskiej” i brak jakiejkolwiek wizji polskiej polityki wschodniej, brak aktywności w tej dziedzinie może skłaniać do różnych wątpliwości dotyczących osoby Ministra Radosława Sikorskiego. Mam je oczywiście i ja. Uważam również za haniebne pisanie książek  takich jak skądinąd b. dobra książka "Prochy Świętych" o kochającym wolność narodzie afgańskim a potem popieranie tych którzy tą wolność – fakt – że pod inną flagą dławią.

 I co dalej, pan myśli że kto czyta te notki? Blogerzy?   Pyta pan na koniec w polemice ze mną…

Kto czyta NE? Mam nadzieję że czytelnik. Nie obchodzi mnie gdzie pracuje. Mam jedną zasadę jeśli wiem, znam prawdę to nie boję się o niej mówić. Anna Politkowska zanim została zastrzelona w bramie własnego domu mówiła nawet że warto dla PRAWDY zginąć. Zgadzam się z nią. A Pan?

KOMENTARZE

  • AUTOR
    Moje publikacje nie powinny nikogo dziwic tak jak nie dziwią w mediach zachodnich. Temat(chodzi o te niejsne zgony) bardzo mocno eksplorowany właśnie w mediach zachodnich, min. Discovery Historia.
    Celowo używam sformułowania - media zachodnia - gdyż sposób podejścia do tego zagadnienia polskiego mainstreamu jest typowo "wschodni".

    "Czy po Afganistanie miały miejsce jakieś dziwne zdarzenia? " (pytał Łażący Łazarz).

    Otóż Sikorski wypowiadał się na temat tej trójki bardzo ciepło powiedzmy i mówił szczególnie o Zondku i Winklerze j w kontekście przyjaźni.
    Sikorski nawet podobno próbował wyjaśniac na własną rękę śmierc Zondka.
    (Zondek - "wyglądał tak, jakby ktoś mu skręcił kark").

    Rozmawiałem z osobą, która był świadkiem wypowiedzi w gronie prywatnym, w latach '90, wypowiedzi Winklera na temat Sikorskiego.

    Cytuje:

    "O tym skur..., nie rozmawiam"

    I dalej, nazwisko esbeka to Sikorski. A mój informator jest realny.

    Podanie jego personaliów odbędzie się tylko za jego zgodą.
  • re
    mi Radek bardziej pasuje na agenta MI6 i CIA niż GRU, w końcu wżenił się w towarzystwo poprawne politycznie i "genetycznie"

    może pan wie czy pan Radek skończył w Polsce maturę, gdzie studiował i co osiągnął bo na stronach uniwersytetu do którego się przyznaje nie ma jego nazwiska, może studiował pod innym nazwiskiem?
  • @Acontrario
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qc/ai/e9r0/EzK7szOLKpqrBLkmaX.jpg
  • Autor
    .. i jeszcze jedno, dokonał pan małej manipulacji, a pisze pan o prawdzie.

    " pan myśli że kto czyta te notki? Blogerzy? "

    Pytanie to postawiłem w kontekście ujawnia swoich źródeł.

    NE i podobne strony czytają nie tylko zwykli czytelnicy i blogerzy, ale osoby, których zadaniem jest szkodzenie za ujawnianie pewnych informacji.

    Mam publicznie podac nazwisko człowieka, jak pan myśli co byłoby dalej?
  • @Walterowicz
    Ja też znam zródło osobowe ale nie ujawnię.
  • @
    Powtórzę to co już napisałem na facebooku.
    Cholera wie dla kogo pracuje Radek, MI6, CIA, MOSAD, GRU, FSB ?
    Zresztą czy to na prawdę ważne?
    Ważne, że nie działa dla Polski
  • @Sek
    Jeżeli nie pracuje dla Polski . A pobiera pensję ministra to... zwolnić nieroba.Pozdrawiam.
  • Tak tylko myślę
    Tak tylko myślę, że Walterowicz stawia pytania, na które warto byłoby znać odpowiedź. Wśród rzeczy i spraw z życia Sikorskiego trudnych do udowodnienia są również te stosunkowo proste do weryfikacji, jak choćby faktyczne wykształcenie lub kolejne miejsca pobytu. Natomiast nie przekonuje mnie argumentacja Autora powyższego artykułu, który z faktu, że o czymś nie słyszał lub czegoś nie wie, wysnuwa wnioski, że nie miało to miejsca. Na tej zasadzie sądy, policja, prokuratura i w ogóle cały wymiar sprawiedliwości powinien przestać istnieć, bo zanim dojdzie do wskazania winnego i prawomocnego wyroku, całe postępowanie toczy się niczym lawina insynuacji - wobec ludzi, którzy póki co w majestacie prawa są NIEWINNI. A podejrzenia to tylko insynuacje.
  • @kanton - zwolnic nieroba - a czy ktos z PO wogole pracuje na korzysc Polski?
    zwolnic wszytkich z tej bolszewickiej bandy by bylo najlepszym wyjsciem dla Polakow jedynie szkopul w tym ze wlasnie ci Polacy ta bande znowu wybrali!!
  • @wiki
    Nikt nie pracuje. Nauczyli sie lawirować spychając pracę na niższy personel. A niższy personel domaga się etatów więcej i więcej.
    Rząd podpisuje zgodę na przyjęcie do pracy nowej armii
    nowych pracowników , uzasadniając czymkolwiek i tak to leci.
    Po Nowym Roku przyjdą do pracy nowi pracownicy. Pozdrawiam
  • Sprawdzenie
    Wszelkie informacje dot. Radka Sikorskiego wymagają wyjaśnienia. Nie ma zatem się co spierać tylko podjąć działania mogące ustalić kto zacz. Nie ulega wszak wątpliwości, że nie działa on w interesie Polski, a to już jest wystarczająca przesłanka, by wątpić we wszystko, co ten człowiek robi i mówi. Toteż stawianie pytań, mnożenie wątpliwości odnośnie Sikorskiego jest dobrą robotą.
  • @Mirek
    Dziękuję panu za te słowa, właśnie to robię, stawiam pytania gdzie są wątpliwości.

    Ludzie on jest szefem MSZ, a ma takie luki w życiorysie, czy zatem lepiej milczec?

    Co miałem zrobic gdy dostałem takiego maila?
  • Poniżej link do strony z dyskusją o Sikorskim . Z której wynika np. , że Sikorski to w rzeczywistości Sikorka itd.
    http://www.forum.michalkiewicz.pl/viewtopic.php?f=4&t=17204&start=0
    Niezaprzeczalnym faktem jest , że polityka Sikorki jest zdradą stanu.Najbardziej groteskowym objawem tego był donos na ojca Rydzyka przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek reakcji na wszelkie antypolskie wybryki. Drugim niezaprzeczalnym faktem jest ,że Sikorka od 22 lat korzysta z bezprecedensowej osłony medialnej w Polsce . Kto ma media w Polsce ? Szczytem żenady jest ,oprócz wyparcia się własnego nazwiska , pan na Chobielinie z anonsu ślubnego małżeństwa Sikorków w amerykańskiej prasie
  • @jerzy
    Oczywiście należy stawiać pytania, ale te Walterowicza są łudząco podobne do tych które stawiał Palikot tyle że dotyczyły innej osoby. Ja takie metody odrzucam.
    Mylisz się Jerzy. Ja nie wysnuwam wniosków z tego że czegoś nie wiem, bądź co nie miało miejsca. To absurd sam w sobie. Ja zwyczajnie odrzucam wnioski wysnuwane na podstawie zupełnie nieudowodnionych sytuacji i faktów. A najbardziej mnie drażnią właśnie takie wnioski wrzucane nawet nie dlatego że miały miejsce ale dlatego że "pasują" do teorii.
  • @Walterowicz
    W kontekście eksploracji przez media zachodnie... Zapomniałeś Pan dodać TVN Discovery Historia... Taka jest nazwa owego zachodniego medium. A adres ul. Augustówka 2 Warszawa. Podejrzewam że innych przykładów owej eksploracji tematu w rzekomo zachodnich mediach Pan nie znasz. Mylę się?

    "Rozmawiałem z osobą, która był świadkiem wypowiedzi w gronie prywatnym, w latach '90, wypowiedzi Winklera na temat Sikorskiego.

    Cytuje:

    "O tym skur..., nie rozmawiam""

    - Rozumiem że najpierw mam wierzyć komuś kto słyszał że Winkler powiedział że Sikorski to sk....... No a skoro Winkler tak powiedział to z pewnością chodziło mu o współpracę z GRU etc. To może przynajmniej niech Pan rozwinie tą cenną myśl i zdradzi dlaczego tak Winkler powiedział.

    Proszę Pana, ja polecam Panu ściągnięcie akt z IPN Sikorskiego mieszkającego przy ks. Józefa 65, by udowodnić że był w bezpiece. Potem należy wykazać że to rodzina R. Sikorskiego a na końcu udowodnić że dajmy na to wujek miał np. wpływ na powiedzmy siostrzeńca i go zwerbował np. do KGB Jeśli Pan to zrobi nie będę miał pytać.
    Nie pytałem o personalia pańskiego informatora. Jedynie chciałem by Pan w jakikolwiek sposób przekonał mnie że in istnieje i że jest wiarygodny. Dopóki Pan tego nie zrobi to wszystko to totalne insynuacje. I myślę że doskonale Pan o tym wie.
  • @Acontrario
    Fajny dokument. Ale że co? Co on ma udowadniać Twoim zdaniem?
  • @Myszka and Miki
    Pan nie musi w nic wierzyc, to nie kwestia wiary.

    To ostatni komentarz mój na pana blogu, porównanie moich działań do Palikota zmusza mnie do radykalnych działań, w tym przypadku nie chęci do dalszej polemiki.

    "Dopóki Pan tego nie zrobi to wszystko to totalne insynuacje. I myślę że doskonale Pan o tym wie."

    Doskonale o tym wiem, ciekawe.

    Żegnam!!!
  • @Walterowicz
    A szkoda bo liczyłem na więcej. Ale Pan się jedynie obraża. A obraża dlatego bo nie potrafi Pan uzasadnić swoich wniosków które ja nazywam insynuacjami. Niestety dlatego we wszystko co Pan pisze można jedynie wierzyć. Problem w tym że ja pytam o dowody a Pan się obraża pewnie dlatego że ich zwyczajnie nie ma. pozdrawiam
  • @Myszka and Miki
    "Powiem więcej - jeżdżę głównie tam, gdzie normalny śmiertelnik nie jeździ. Czy to automatycznie oznacza że jestem agentem tych czy innych służb?"

    No.:))))
    Prawdopodobieństwo 27,6794%. Spore..:)
    Jakbym miał na utrzymaniu jakiś wywiad, to bym Pana werbował, choćby do białego.:)

    Myslę, że chodzi o to, że p. Walterowicz nie pretenduje do miana profesjonalnego rzetelnego dziennikarza śledczego. Dostał wrzutkę, trudno powiedzieć prawdziwą, czy fałszywą i z nią kombinuje. "Obraca w rękach". Chyba nie ma specjalnego pomysłu na jej weryfikację, może się mylę.
    Łatwo się patrzy z boku. Obawiam się, że mógłbym zachować się podobnie, jako amator.

    Co Pan podpowie, Panie Myszka, jakie kroki, do kogo dzwonić, gdzie jechać?:))))
  • @Torin
    Werbuj Pan bo kryzys :)) a żyć trzeba. :)) Nie chodzi o to by Walterowicza czy kogokolwiek pouczać. Tym bardziej że sam jestem zawodowym amatorem. Sam po prostu chciałbym wiedzieć to co czego Walterowicz nie wie a myśli może że wie. Bo gdyby wiedział to by powiedział.
    Faktem jest że nikt jeszcze nie zweryfikował dokładnie, nie prześwietlił Sikorskiego. Najwyższa pora by to zrobić bo mogę się zgodzić z Walterowiczem że pytań jest wiele. Myślę że można zacząć od weryfikacji tego co mówi Walterowicz. Myślałem że go do tego namówię ale on woli prawdę objawioną przez PEWNE ŹRÓDŁO. Podobnie jak Walterowicza najbardziej korci mnie ów okres afgański... Zastanawia też działalność AEI.. Zastanawiają plotki o wspieraniu kariery jednego wysokiego oficera WSI itd. wtedy kiedy był ministrem obrony w Rządzie PiS. Problem w tym, że na takie śledztwo potrzebne są dwie rzeczy: trochę kasy i znacznie więcej czasu a na to mało kogo stać. pozdrawiam
  • @Łażący Łazarz
    Tak, tak. Masz dużo racji. Dobrze że blogosfera działa i wyręcza dziennikarzy, których z drugiej strony coraz mniej. Niestety jak widać na przykładzie Walterowicza którego cenię za to, że podejmuje tą sprawę trzeba iść dalej a dalej jest precyzyjne dziennikarskie śledztwo. Blogosfera albo kolonizować dziennikarzy i śledztwo prowadzić sama albo pozostanie tylko w sferze czasem trafionych a czasem zupełnie chybionych hipotez. Czasem mogą to być uliczki bez wyjścia: np. FYM i jego teorie związane ze Smoleńskiem. Czasem może to już zakrawać o paranoję że wszyscy są w spisku. Nie mam wątpliwości że są tzw. "kompromaty" na Sikorskiego. I że jak się ktoś z nas uprze to je znajdzie. Z drugiej strony pamiętam rozmowę nocną :) z Krzysztofem Wyszkowskim który twierdził, że jeśli na kogoś w polityce tzw. haków nie ma to taki delikwent kariery w Polsce nie zrobi. Coś w tym chyba jest - myślę. Świata dziennikarskiego nie nakłonię do śledztw z 2 powodów. Dobrze znam ten świat: są wśród nich są albo lizusi i karierowicze albo bidoki. Jednych i drugich można kupić. Zwłaszcza że wbrew temu co myśli większość w branzy dziennikarskiej poza kilkoma durniami (celebrities) nikt dobrze nie zarabia. I potem kończą jak dziennikarze najpoważniejszego o ile nie jedynego śledztwa w III RP - czyli Wakacje z agentem Kwas/Ałganow. Wiesz co teraz robią? W końcu dali sobie spokój z dziennikarstwem i przeszli na ciemną stronę mocy. Bo ileż można narażać d... i rzęzić, z braku czasu i przez zaangażowanie w sprawę rzadko widywać rodzinę i opowiadać jej miraże o świetlanej przyszłości. Nie, - w Polsce dziennikarstwo ani przed Hajdarowiczem, czy Prezesem Braunem ani po nich nie miało i nie ma sensu. To przykre. Jedyna szansa że blogerzy dojrzą do tego by chwycić byka za rogi :)))
  • @Myszka and Miki
    "...Jedyna szansa że blogerzy dojrzą do tego by chwycić byka za rogi :)))" Dojrzeją do tego... :) Może dojrzeją, ale sami napisaliście, że to kwestia kasy i innych "wygibasów". Co racja to racja.
    I tym oto optymistycznym akcentem Pozdrawiam :)
  • ktoś z publiki pomylił się, a mianowicie:
    MOSAD'u
  • Sugestia...
    Może ktoś biegły w brytyjskim prawie imigracyjnym spróbuje skonfrontować daty z życia Sikorskiego od momentu jego przybycia do Anglii do momentu otrzymania paszportu brytyjskiego w związku z wyjazdem do Afganistanu.

    Dowiedziałem się, że w świetle ówczesnych przepisów w WB Sikorski nie mógł dostać paszportu w trybie zwykłym, bo n.p. nie był przez pięć lat żonaty z obywatelką brytyjską. Ponadto powinien przez te pięć lat nie opuszczać terytorium WB.

    Sugerowano mi, że otrzymał paszport w trybie "za szczególne zasługi dla Imperium Brytyjskiego". Co to znaczy?

    Nie mam możliwości zweryfikowania powyższego w oparciu o lekturę odpowiednich norm prawnych.
  • Do autora...
    To że pan Sikorski Radosław nie pracuje na rzecz Polski to jest niezaprzeczalna prawda, natomiast mnie bardziej interesuje to, dla kogo pracuje Miki?


    A nie wpadło państwo do waszych głów, że CIA, FSB, Mossad, MI-6, być może nasza rodzima WSI i inne tego typu wywiady od pewnego czasu połączyły swoje siły i pracują na rzecz jednego wspólnego przywódcy, dla banksterów, syjonistów, masonerii, dla tzw. Nowego Porządku i Ładu światowego związku socjalistycznych kraju RAD, dla UE oraz syndykatu gospodarczego, który już istnieje w Północnej Ameryce, a już niedługo również taki związek powstanie w Północnej Afryce a potem i w Azji...

    Przecież te przemiany następują wszędzie, a nie tylko u nas, oni nam wszystkim chcą wprowadzić ten system na nasze głowy, kontrola biometryczna, kamery na każdym kroku, chipy w dokumentach, wspólny bank informacji o każdym z nas, nawet o tym na jakie choroby chorowaliśmy w dzieciństwie i, czy byliśmy potulnymi czy niepokornymi dziećmi, żywność GMO, tzw. globalne ocieplenie, którego nie ma, niespodziewane Tsunami, wybuchy wulkanów i pył wulkaniczny, klonowanie ludzi, popieranie kultury i społeczeństw multi-kulti, wspieranie i lansowanie zachowań aspołecznych do których zaliczam, homoseksualizm i inne dewiacje seksualne, niszczenie wiary jako takiej i to nie tylko naszej chrześcijańskiej, ale i innych w tym islamu, skłócanie narodów, skłócanie wewnętrznie narodów i prowadzenie ich do bratobójczych wojen o to, kto jest bardziej lewicowy, a kto jest bardziej prawicowy,...


    Kto na Ziemi bawi się w Boga?
  • @AlterNemo
    Też bym chciał wiedzieć. Warto sprawdzać co tylko się da.
  • @Paweł Tonderski
    Zapytam Myszki? Mówi że dla swojej rodziny...:))) pozdrówka
  • agentem GRU ....SIKORSKI...
    trudno udowodnić że jest...ale przecierz tam w GRU nie są ciwemniacy aby w takich sprawach pozostawiać jakieś slady...URHO KEKKONEN nieżyjący już długoletni prezydent FINLANDII był agentem ruskich służb zwerbowanym i wyszkolonym już przed wojną w wieku młodocianym ...a że był ruskim szpiegiem udowodniono dopiero po jego śmierci...i zmianie systemu...u nas prawie napewno będzie tak samo...ja bym dołaczył jeszcze do takich podejrzanych strażnika żyrandola...
  • SIKORSKI do dymisji!
    Czy w Polsce nie istnieje opozycja aby domagac sie dochodzenai wobec Sikorskiego na podstawie TRWJACEGO SKANDALU WORLD PRESS I RUPERTA MURDOCHA. Z oficjalnego zyciorysu Radoslawa Sikorskiego wiemy ze:...he was a member of the Canning Club,[3] and was elected to the dining club The Bullingdon Club, which counted among its members current British Prime Minister David Cameron and current Mayor of London Boris Johnson."... Wiec obracal sie w srodowisku przeciwko ktorego czlonkom prowadzone jest dochodzenie o podejzane kontakty z Rupetem Murdochem i szpiegostwo. Kilku politykow angielskich z tych sfer juz podalo sie do dymisji aby chronic Camerona. W przypadku Sikorskiego my mamy wiecej niz podejzenia bo jak podaje jego oficjalny zyciorys:... "From 1988 to 1992 he advised Rupert Murdoch on investing in Poland"... Jest wiec udokumentowana wspolpraca za ktora Sikorski bral wynagrodzenie. Czy dokladnie wiemy na czym polegaly te inwestycje? Mysle ze najwieksza inwestycja Murdocha w Polsce to bylo wsadzenie swojego agenta w struktury polskiego rzadu. Majac Murdocha jako protektora i mentora nic dziwnego ze obywatelstwo brytyjskie otrzymal w trybie specjalnym. Pytanie za jakie uslugi?. Pozniej wiemy ze ...."From 2002 to 2005 he was a resident fellow of the American Enterprise Institute in Washington, D.C. and executive director of the New Atlantic Initiative.[10] He was editor of the analytical publication European Outlook, and organised international conferences. He is a member of the Board of Advisors of the American Committees on Foreign Relations."... Oczywiscie ze zostal tam umieszczony nie dzieki swojej wybitnej dzialalnosci pokojowej na arenie miedzynarodowej ale wszystko wskazuje na dore slowko od Murdocha do Brzezinskiego o wziecie w protekcje ten cenny dla "KOGO?" asset. Udzial w takich organizacjach to nic innego tylko budowanie sobie politycznego image. Ich programem politycznym jest dazenie do zniszczenia panstw narodowych i utworzenia elitarnego rzadu swiatowego. Kryminalna dzialalnosc Murdocha nie ulega kwestii. Jego wspolpraca z wywiadem Izraela jest w tej chwili nieudolnie tuszowana przez MassMedia. Jaka role spelnial i spelnia Sikorski? Naprawde sa powazne podstawy do wszczecia dochodzenia w Polsce tak jak jest ono prowadzone w Angli i USA.
  • @Uniplas
    Posłuchaj Man: nie powtarzaj się. Powtórki bywają nudne. Określa mnie jedynie współczucie i miłość bliźniego dla takich jak Ty; biednych frustratów. W czym mogę Ci pomóc?

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY