Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
32 posty 269 komentarzy

TV Łże

Myszka and Miki - Korespondent wojenny, poeta, dziennikarz, widział wiele teczek, freelancer, mieszka w świecie bywa w Polsce. Jest nas więcej.Mężczyźni i kobiety. Są katolicy i muzułmanie. Polacy i nie tylko...

NAPISALI LIST ZA KACZYŃSKIEGO…

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Gdy z mediów głównego nurtu; TVN 24, TVP, POLSAT News, Gazety Wyborczej dowiedziałem się co napisał Jarosław Kaczyński w liście do członków PiS - pomyślałem że prezesowi już wszystko się pomieszało, że to już paranoja.

 

PREZES ZWARIOWAŁ?

To przecież jasne. Ogarnięty smoleńską traumą, samotny Kaczyński, bez pardonu, codziennie  atakowany przez pozbawionych jakichkolwiek skrupułów polityków PO, SLD, PSL, wyszydzany przez zaprzyjaźnionez PO media - podejrzewa dzisiaj o zdradę już wszystkich, wszędzie wietrzy spiski. Trudno się temu dziwić. Przeżył już zdrady kolejno Marka Jurka, Kazimierza Ujazdowskiego, PJoN-ków  a teraz Zbigniew Ziobro and company. Prezes to przewidywał. Więcej ON wiedział już wcześniej, ostrzegał…  A przecież – jak wciąż sugerują przeróżni „znawcy tematu” telewizyjne gwiazdy, salonowi profesorowie  prezes  w sobie powinien szukać przyczyn kolejnych rozłamów. Być może to właśnie z NIM – pełnym obsesji, rządzącym zbyt twardą ręką, czasem brutalnie prezesem  – nikt już nie może wytrzymać. Wszyscy kiedyś uciekną.

W końcu gdy normalny człowiek słyszy że Kaczyński niczym Józef Stalin wszędzie węszy spisek i zdradę to zaczyna w to wierzyć. W sukurs naszym czołowym mediom idzie prasa niemiecka jak zawsze dobrze poinformowana o tym co dzieje się wewnątrz PiS.

PiS sam się demontuje. Jarosław Kaczyński jest politykiem, który mimo licznych porażek nie myśli o rezygnacji z funkcji. Chętniej wyrzuca z partii swoich krytyków węsząc spisek i zdradę

- napisał cztery dni temu Der Spiegiel co natychmiast skwapliwie przytacza Wirtualna Polska, Wyborcza, Rzeczpospolita - oczywiście bez jakiegokolwiek komentarza. Wiadomo. Jak piszą tak na Zachodzie to.., musi być to prawda.

 

http://wiadomosci.wp.pl/title,Kaczynski-weszy-dookola-spisek-i-zdrade,wid,13994950,wiadomosc.html

 

W końcu prezes napisał list do swoich członków. Na to tylko czekały mainstreamowe media. Od razu odnalazły w nim takie treści które kolejny raz miały pogrążyć Kaczora - autora listu.  

 

PO PIERWSZE PIS PRZEGRAŁ PRZEZ ZIOBRĘ 

uznali redaktorzy z TVN24.  Ziobryści od dawna spiskowali i sabotowali kampanię. W ten sposób mieli decydująco wpłynąć na rozmiary porażki wyborczej PiS. Szukałem długo podobnych treści, w liście prezesa i nie znalazłem o tym ani słowa. Gazeta Wyborcza napisała wprost:     

„Ziobro i Kurski chcieli wyborczej porażki PiS i przegranej Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich”

http://m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,10678304,Kaczynski_pisze_list__Ziobrysci_knuli_od_dawna.html

Rzeczywiście prezes napisał o tym NA CO LICZONO i CZEGO OCZEKIWANO w ich kręgu. Ziobryści LICZYLI:  

(..) na niepowodzenie Prawa i Sprawiedliwości w kolejnych wyborach, które miało stworzyć przesłanki do realizacji własnych ambicji, a więc nie wystawiono własnej kandydatury na prezesa na Kongresie partii w 2010 roku, nie sformułowano własnej płaszczyzny politycznej, oraz oczekiwali na przegraną ś.p. Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich.

http://jaroslawkaczynski.salon24.pl/366110,list-do-czlonkow-prawa-i-sprawiedliwosci

Może warto przypomnieć na co LICZONO (liczyliśmy), czego się SPODZIEWANO (spodziewaliśmy się) na początku 2010, na pół roku przed wyborami prezydenckimi, na chwilę przed smoleńską tragedią.  LICZYĆ można było niestety jedynie na przegraną PIS. Wskazywały na to sondaże i świadomość że w PiS nie dzieje się nic co może zmienić nieuchronność klęski.

OCZEKIWANIE że Śp. Lech Kaczyński przegra wybory było absolutnie powszechne. Zastanawiano się nawet czy mogą być jacyś inni kandydaci prawicowi zdolni wygrać z kandydatem PO.  W PiS trwała dyskusja jak pomóc Lechowi Kaczyńskiemu w reelekcji i kto mógłby to zrobić. 

Kto? Nie kto inny niż Zbigniew Ziobro. Proponowali to europosłowie Kamiński z Bielanem – dziś również poza PiS.

http://wiadomosci.wp.pl/title,Kto-zwiekszy-szanse-Lecha-Kaczynskiego-na-reelekcje,wid,11667698,wiadomosc.html

Mimo tych wysiłków OCZEKIWANO, kolejnej wyborczej porażki. Media zdążyły Lechowi Kaczyńskimi na dobre przypiąć gębę nieudacznika, obrażalskiego małego człowieka… Media nauczyły Polaków nie lubić Kaczyńskiego. Czy ktoś oczekiwał zatem że Lech Kaczyński wygra? Może byli tacy. Bo zawsze (i na szczęście) są tacy którzy liczą na coś pomimo wszystko, wbrew okolicznościom.

 

PO DRUGIE ZIOBRO PAKTOWAŁ Z NAJWIĘKSZYM WROGIEM PIS

Redaktorzy oficjalnych organów oznajmili:  Kaczyński zarzuca ziobrystom.. związki z Januszem Palikotem

http://m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,10678304,Kaczynski_pisze_list__Ziobrysci_knuli_od_dawna.html

Wcale nie trudno w to uwierzyć. Może nawet NIE W TO, że Ziobro z Kurskim biegali do Palikota. W TO przecież nikt przy zdrowych zmysłach NIE UWIERZY.  Ale W TO, że tak może pomyśleć  Kaczyński…

To już inna sprawa. Raz mu to zrobiła Joanna Kluzik Rostkowska i Paweł Poncyljusz.  Ziobro mógł przecież pójść tą samą drogą.  Czyli obsesja, choroba i nic więcej… Uwierzył w to nawet były poseł PiS – dzisiaj ziobrysta - Andrzej Dera, który w wypowiedzi dla Faktów TVN uznał za podłe oskarżenia prezesa o kontakty z posłem z Biłgoraja.

Nazwisko Palikota Jarosław Kaczyński rzeczywiście wymienia w liście ale tylko jeden raz i w oczywiście zgoła innym kontekście.    

Bardzo znamienne jest też poparcie, jakiego powołanemu przez rozłamowców klubowi udzielił na posiedzeniu konwentu seniorów Palikot - napisał w liście Kaczyński.

Prezes PiS napisał prawdę. Janusz Palikot w ostatnich dniach wielokrotnie nie krył radości z tego że PiS ma kłopoty.  Jarosław Kaczyński napisał jednak coś o wiele ważniejszego i trudno się dziwić że pominęły to media. Zdanie o Palikocie  było jedynie pointą tego co prezes napisał w poprzedzającym je fragmencie listu. Kaczyński napisał, upublicznienie sporów wewnątrz partii,   

(…) Doprowadziło to do wywołania kryzysu i szybkiej instrumentalizacji rozłamowców przez media. Występ Zbigniewa Ziobro w takich stacjach jak TVN Style, pokazywanie jego i Jacka Kurskiego w budzących sympatię sytuacjach prywatnych, a przede wszystkim ich festiwal w najbardziej wrogich prawicy mediach ukazują, iż owa instrumentalizacja następuje w ogromnym tempie i z wielką intensywnością.

 http://jaroslawkaczynski.salon24.pl/366110,list-do-czlonkow-prawa-i-sprawiedliwosci

 

PO TRZECIE, PO CO TO WSZYSTKO?

Media  głównego nurtu nawet nie zinterpretowały list Kaczyńskiego lecz de facto napisały go na nowo. Cel wydaje się wciąż ten sam. To  instrumentalizacja rozłamowców przez media służąca wciąż temu samemu – likwidacji z politycznej rzeczywistości Jarosława Kaczyńskiego.

Bez względu na to jakie są, czy były powody rozejścia się wielu niewątpliwie nieprzeciętnych polityków prawicowych z Jarosławem Kaczyńskim trzeba powiedzieć jedno:

Do dzisiaj tylko Jarosław Kaczyński wielokrotnie, całym swoim życiem udowodnił że nawet jeśli czasem nieudolnie to jednak  wszystko poświęcił Polsce, że to ideowiec z krwi i kości, bez konta w banku, bez samochodu i rozlicznych nieruchomości. 

A pozostali?

Tylko Marek Jurek odszedł z PiS z powodów pryncypialnych. Zbigniew Ziobro w niemal każdym z wywiadów mówi dzisiaj, że jego celem jest wygrać wybory. No właśnie wygrać wybory i nic więcej. Dla mnie to zdecydowanie za mało.  

KOMENTARZE

  • @Autor
    "Zbigniew Ziobro w niemal każdym z wywiadów mówi dzisiaj, że jego celem jest wygrać wybory. No właśnie wygrać wybory i nic więcej. Dla mnie to zdecydowanie za mało."
    I to jest sednem tej " ziobrowej " wolty.
  • @
    http://www.pis.org.pl/article.php?id=19369

    na oficjalnej stronie PiS.
  • @Pirx
    Przeczytałam ten list. I punkty programowe. Tam jest wszystko, tylko nie POLSKA WŁASNOŚĆ.


    " Do dzisiaj tylko Jarosław Kaczyński wielokrotnie, całym swoim życiem udowodnił że nawet jeśli czasem nieudolnie to jednak wszystko poświęcił Polsce, że to ideowiec z krwi i kości, bez konta w banku, bez samochodu i rozlicznych nieruchomości. " - pisze M&M.

    To nie jest dla mnie rekomendacja.
  • @Autor
    "To instrumentalizacja rozłamowców przez media służąca wciąż temu samemu – likwidacji z politycznej rzeczywistości Jarosława Kaczyńskiego."

    Owszem, ale także do delegalizacji PiS.
    Tusk już dwa razy w sejmie obarczał Kaczyńskiego odpowiedzialnością za zadymę podczas Marszu Niepodległości, tak więc któregoś razu postawi zarzut działania na szkodę państwa.
    Kaczyński zdaje sobie sprawę z polowania, które trwa i stąd też absencja pisowskich notabli w Marszu, ażeby nie dawać swołoczy argumentów do ręki.
    Prędzej, czy później podczas jakiejś manifestacji poleje się krew i Tusk wówczas podejmie próbę.
    Zakładam, że gdyby Kaczyński brał osobiście udział w Marszu, to prowokacja eskalowałaby do użycia broni, czyli rzeczonym rozlewem krwi.
    Dalszy scenariusz zdarzeń jest bardzo łatwo przewidzieć.

    Pozdrawiam.
  • do czego prezesowi PiS był potrzeby ten cały list z oskarżeniami
    *
    Jednak, warto zapytać, do czego prezesowi PiS był potrzeby ten cały list z oskarżeniami i historią zdrad w PiS? Cały ten słowotok — wiadomo, że do wykorzystania przez wrogie mu media...

    Wystarczyło napisać, że jest mu przykro, iż opuściła go grupa tych — którzy przy nim stali się początkującymi politykami...

    A historię prezesa i zdrad w PiS można było opublikować oddzielnie — lecz jako materiał tego, kto napisał prezesowi ten list...
    *
  • Autor
    Dzięki +5 :)) Pzdr
  • @Andy-aandy
    Witam. Pisałem już o tym, dlaczego prezes PIS nie dopuścił Z.Ziobro do głosu dwukrotnie. Napiszę jeszcze raz, bo sprawa jest poważna i ma konsekwencje. Prezes partii, firmy i każdej organizacji, nie powinien uważać się za jedynego mądrego i olewać zdanie zastępców i współpracowników. Ziobro, dopiero PO ODMOWIE dyskusji w PIS, udzielił wywiadów i występował w TV. Jeżeli w jakiejś firmie dzieje się żle, to prezes i wpółpracownicy POWINNI dyskutować o przyczynach!!!
    Nie ma ludzi nieomylnych i prezes PIS bał się pewnie OTWARTEJ DYSKUSJI, bo wtedy musiałby rozliczyć winnych ze swojego otoczenia.
    Rozmawiałem z kilkoma powaznymi ludzmi, zdeklarowanymi zwolennikami PIS i WSZYSCY mówili, że nie rozumieją prezesa i motywów jego postępowania. Jak widomo, w zyciu nie ma nic stałego i mam nadzieję, ze Z.Ziobro stworzy partię prawicowo-centrową, która przekona polaków do swojego programu.
  • @zibi
    Chciałbym żeby tak było ale to co Pan pisze to mrzonki. Powtórzę jeszcze raz z tych wszystkich osób które odeszły od Kaczyńskiego jedynie Marek Jurek nie "dorobił się" na polityce. Cała reszta to cwaniacy którzy funkcjonują w polityce moim zdaniem wyłącznie dla splendoru, kasy, zaspokojenia swego ego. A do tego trzeba (pełna zgoda) wygrywać wybory. Jak Ziobro, Kurski i ten trzeci (były burmistrz z Malborka) zrezygnują z mandatów europosłów które wygrali onegdaj dzięki poparciu PiS i Jarosława Kaczyńskiego to uwierzę im, że chodzi im o coś więcej niż o władze i związane z nią przywileje. Ale przecież Pan lepiej ode mnie wie, że tego nie zrobią... Prawda? Przecież gdyby było inaczej już dawno zmienilli by zawód darmozjadów z Brukseli na pracę dla Polski.
  • @Myszka and Miki
    "(...) zrezygnują z mandatów europosłów które wygrali onegdaj dzięki poparciu PiS i Jarosława Kaczyńskiego to uwierzę im, że chodzi im o coś więcej niż o władze i związane z nią przywileje."

    I to jest całe sedno, nie trzeba szukać drugiego dna, trzeciego itd. Te łajzy z Papu Jest Najważniejsze mandaty poselskie z puli PiS zdały ? Nie. Migalski euromandat zdał? Nie!... . Gdyby w regulaminie PiS był odpowiedni punkt nt. kto opuszcza partię, zdaje wszystkie zabawki
    zyskane w trakcie członkostwa, ale go nie ma. Dziś mało kto stosuje się do kodeksu honorowego bo sobie mówi -" co mi po cnocie bez kasy" ....
    Pozdrawiam.
  • @KOSSOBOR 22.11.2011 00:00:29
    jasne, taki Sachs czy Soros, to by się nadawali, albo chociażby taki Balcerek.
  • @contessan a jak ktoś ma ochotę porzuć klub parlamentarny,
    to może tylko pod warunkiem zrzeczenia się mandatu.

    Przecież Ci, którzy porzucili klub, zdradzili wyborców.
  • @interesariusz
    Dokładnie tak - zdradzili. I właśnie czekam czy Ziobro & co. zwrócą bilet...

    Ja będąc posłem, w takiej sytuacji od zwrócenia mandatu bym zaczęła, no ale... ja to ja. Może mam zbyt chore poczucie honoru, a może po prostu normalne.
    Pozdrawiam.
  • @zibi
    "Jak widomo, w zyciu nie ma nic stałego i mam nadzieję, ze Z.Ziobro stworzy partię prawicowo-centrową, która przekona polaków do swojego programu."
    zibi! Jakiego programu!?
    Ludzie czekają na prosty i jasny przekaz i człowieka na którym można polegać. Kto u ziobrystów poprowadzi?!
    Kurski?! - Żartowniś i sobiepan,
    Ziobro?! - Gaduła i bez cech lidera,
    Cymański?! Mżze niezły, ale człowiek drugiego planu...
    Przy tym wszystkim, są to osoby medialnie istniejące w "złej przestrzeni", po wolcie kluzikowców.
    Może jestem prostak, ale tak to widzę.
    Dodam, że nikt nie jest idealny :
    "Już z drzew spadają liście,
    Umilkły ptaków trele,
    Ach jaki piękny jest świat
    Z Donaldem T, na czele"
  • @interesariusz
    "jasne, taki Sachs czy Soros, to by się nadawali, albo chociażby taki Balcerek."

    Niczego takiego nie napisałam! Opacznie to zrozumiałeś. Ale - może winnam była napisać szerzej o moich zastrzeżeniach. Jeno - nie chce mi się. W skrócie więc: ideowiec - ale w jakim kierunku? To, że ktoś jest ideowcem ..., no, nie będę tu szargać imienia JK innymi imionami. Mnie interesuje KIERUNEK, w jakim dąży JK. I tu mam zastrzeżenia. O których często piszę w komentarzach. Polska własność - w największym skrócie - oto, czego mi szczególnie w programie PiSu brakuje.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY